Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
33 posty 4076 komentarzy

tadman

tadman - Piszę tylko wtedy, kiedy mnie coś ruszy.

Wybory 2015, czyli szafa gra a urny czekają na nasze głosy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chciałem tu dodać wstęp, ale był za długi, więc go wkleiłem poniżej.

 

 

 

 

 Kiedyś w telewizji obejrzałem program muzyczny zatytułowany „Jest tak, jak państwu się wydaje”, czy podobnie. W studiu byli studenci, młody jeszcze red. Grzegorz Michalski i red. Jan Weber, i zebranym puszczono trzy filmy, gdzie skrzypkowie grali ten sam fragment muzyczny. Na pierwszym filmie grał Krzysztof Jakowicz, na drugim jakiś młodziak w sposób wybitnie nonszalancki, a na trzecim też młody skrzypek, który prezentował bardzo bogatą mimikę. Studenci w większości obstawili tego trzeciego skrzypka, G. Michalski postawił na Jakowicza, a na tym wybranym przez studentów nie pozostawił suchej nitki. Jan Weber, stary wyjadacz, powiedział, że nie może precyzyjnie ocenić tych filmów, bo  nie zapewniono mu odpowiednich warunków do oceny muzycznej strony prezentacji.

Na końcu redaktor prowadzący powiedział, że fonia każdego z prezentowanych filmików była identyczna i na skrzypcach grał tylko i wyłącznie Krzysztof Jakowicz.

 

Moher, jeden z prowadzących bloga tutaj na Ne24, w swoim poście zatytułowanym Grzegorz Braun zacytował in extenso post Andrzeja Kumora, a w nim jest o tym, jak to tytułowy bohater w oku cyklonu, czyli w radiu TOK FM, należącym do spółki Agora, położył z dziecinną łatwością na łopatki cyngli, czyli red. red. Lewicką i Wróbla.

http://disneyland.neon24.pl/post/121973,grzegorz-braun

Oglądałem to spotkanie kilka dni temu na YT i bardzo rozśmieszył mnie foch red. Lewickiej strzelony na samym końcu wywiadu. Uwaga: obraz pojawia się dopiero w 27 sekundzie.

https://www.youtube.com/watch?v=WalNPHPWy0g

W międzyczasie jeszcze obejrzałem, też na YT, relację TV Republika, gdzie z Grzegorzem Braunem rozmawiał red. Rachoń. Uważam go za dziennikarza-Frankensteina, bo został zszyty z truchła małpy i człowieka; to pierwsze poświadcza strojenie idiotycznych min w czasie wywiadu.

https://www.youtube.com/watch?v=f6PP4DGwdoU

A tak gwoli przypomnienia to ów redaktor, niegdysiejszy rzecznik prasowy MSWiA w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, nadział się w Sopocie w kostium penisa i pod Grand Hotelem krzyczał „Putin morderca!”. Władimir Putin na to nie zareagował, chociaż był obecny w budynku, bo właśnie trwało tam polsko-rosyjskie spotkanie na szczycie.

Wkrótce zapomniałem o tych wywiadach i dopiero dzisiejszy post mohera przypomniał mi to całe zajście. Jednak do głębszej refleksji pobudził mnie króciutki komentarz Astry, która z iście kobiecą intuicją wypunktowała rzecz, która nam wszystkim jakoś ucieka bokiem. Cytuję:

Trzymam za niego kciuki, chociaż bez własnej partii... będzie mu ciężko.

Astra 02.05.2015 01:04:41

http://disneyland.neon24.pl/post/121973,grzegorz-braun#comment_1162868

I tu Astra uderzyła w samo sedno. On np. w porównaniu z takim  Komorowskim, który ma przytrzymanie wielokierunkowe, sięgające w służby bardzo głęboko, zaczyna dopiero raczkować w polityce.

A gdzie inni z takim zakotwiczeniem?

Gdzie jest piękny Waldi, gdzie Miller, który nie kończy jak mężczyzna i zasłania się piękną kobietą, no i wreszcie gdzie Jarek? Mam wrażenie, że plac boju został dokładnie wymieciony, ziemię ubito, by efekt końcowy nie był zaskoczeniem i nie trzeba było przy nim majstrować.

Nikt o ten myk nie zadaje pytań. Chcę tylko przypomnieć jak Donald Tusk w sposób nieoczekiwany i bez zbędnych tłumaczeń zrezygnował z żyrandoli w Namiestnikowskim. Kto z nim wtedy rozmawiał? Mam też pytanie kto rozmawiał z Waldim i innymi, że jak jeden mąż zrezygnowali z kandydowania. Ze starych i sprawdzonych pozostał jedynie Janusz Korwin Mikke, który jak zawsze dużo gada, ale powyżej 1% nigdy nie skoczył. Widać, że jest cholernie  zdyscyplinowany.

Reszta to jakieś świeżaki, ludzie wytrzaśnięci nie wiadomo skąd, a tak, byli kulturyści, filmowcy, piosenkarze, serialowi wykonawcy ról bardziej niż drugoplanowych. Widać, że na udeptanym placyku nikt nie jest w stanie przeciwstawić się Komorowskiemu. Nie zrobi tego też Palikot, bo przecież jeździli razem na polowania na głuszce. Zresztą, ostatnimi czasy uszło z  niego bardzo wiele powietrza i stracił turgor.

Tu wrócę do Grzegorza Brauna i jego wspomnianych wyżej wystąpień w radiu i TV. Oczywiście Gazówa, piórem red. Stasińskiego, co zostało u mohera wyszczególnione, dopięła się bezpardonowo do kandydata. Kandydatowi dostało się też niezgorzej od środowiska Gapola. Oczywiście Grzegorz Braun nie omieszkał pozostać dłużny i w trybie wyborczym pozwał obie redakcje i nastąpiła rzecz zdumiewająca, na którą zwrócił uwagę komentujący na S24 JAREKBESKIDY, że Braun z Gazówą wygrał, a poległ z Gapolem. To, jak zauważa komentujący, świadczy o przesunięciu centrum dowodzenia leminżerią z Czerskiej na Filtrową.

Wróćmy jeszcze do tych wyciętych z tektury kandydatów w osobach Brauna, Ogórek, Kukiza, Jarubasa i innych, których wystawiono na widok publiczny, aby robili Komorowskiemu i Dudzie tłum i wrażenie, że u nas demokracja jest. Jest, bo praktycznie każdy może startować na prezydenta RP. Tylko mam pytanie skąd ci kandydaci mają pieniądze? Może musieli wyłożyć, pożyczyć lub wziąć kredyt i po wyborach, które pójdą planowo (bo nie ma innej opcji), zgodnie z umową poniesione nakłady zostaną im zwrócone z małą górką. Przecież to całe zarówno rządzące, jak i „opozycyjne” środowisko jest żywotnie zainteresowane status quo, bo to daje widoki na nieustającą kasę przez następne lata.

Z tych tekturowych postaci wyróżnia się na finiszu Kukiz i Braun.

Kukiza załatwię szybko, bo on nie jest z mojej bajki. To człowiek pokroju i podobieństwem, spełnianych zadań dla władzy, zbliżony do blogera Matki Kurki. Widać, że ostatnio troskliwie Kukizem zajęła się „firma”, bo najpierw sondownie podały, że przesunął się z dziesięcioma procentami na trzecie miejsce, a zaraz potem pojawił się w internecie spot z archiwalnym nagraniem marszałka Piłsudskiego, który podbija patriotyczny bębnek bardzo wysoko. Świetnie, tylko mam małe pytanie: co to za kandydat na prezydenta, co pojawia się w okresie kampanii wyborczej u Kupy Powiatowej. Cyrk, panie, cyrk!

Bardziej interesuje mnie Grzegorz Braun, bo czytuję i oglądam go od dość dawna, byłem na spotkaniu z nim i wiele jego uwag do mnie trafiało. Trafiało, bo miało trafiać, a ponieważ jest inteligentny to robił to w sposób stonowany i nic nie budziło mojego podejrzenia. Wczoraj obejrzałem sobie dwa spoty, w tym jeden o Jedwabnym. A dzisiaj rano obejrzałem ten trzeci, najnowszy i tu zonk. Po pierwsze widzę, że kandydatem też zajęła się „firma” i sypnęła kasą na profesjonalną ekipę z kamerami HD, profesjonalny dynamiczny montaż, co jest w ostrym dysonansie do poprzednich amatorskich produkcji. „Profesjonaliści” zaczęli od licznej wielopokoleniowej rodziny przy stole, gdzie jest miejsce na przeżegnanie się przed spożyciem posiłku, poprawiono, atomem, Jedwabnem, czyli potraktowano nas starymi kliszami, bo ci ludzie inaczej nie potrafią.

Po tym wszystkim zaczynałem przypominać sobie pewne fakty, a mianowicie pobyt G. Brauna w więzieniu i jego wywiad zaraz po wyjściu, że nie słyszał żadnych głosów zza murów, bo był po drugiej stronie kompleksu więziennego i od środka podwórza. Potem razem z Ewą Stankiewicz pojawił się w siedzibie PKW i tam go zatrzymano, a później zgłosił swoją kandydaturę na prezydenta RP.

We wspomnianym wyżej wywiadzie w TV Republika Grzegorz Braun wspominał coś o tym, że go dość długo pomijano, ale w końcu jednak zaproszono go do tego studia. Nie wiem czy go pomijano, ale odnoszę wrażenie, że Ewa Stankiewicz, dyrektor artystyczny TV Republika, była osobą wprowadzającą Grzegorza Brauna na salony polityczne przez to najście siedziby PKW. Obserwuję od dawna karierę Ewy Stankiewicz, też z wrocławskiego środowiska opozycyjnego, jak sam Grzegorz Braun. Zaczynała w TVN, gdzie za pieniądze tej stacji nakręciła film „Trzech kumpli”, a potem zanotowałem ją jako reżyser filmu Solidarni 2010, później pod namiotem na Krakowskim Przedmieściu, następnie jako prowokującą posła Niesiołowskiego pod Sejmem w czasie blokowania budynku przez górników, jej emocjonalne wystąpienia w obronie TV Trwam itd.

A teraz rzucę ostatnią uwagę, a mianowicie, wyżej pisałem, że z dotychczasowymi prominentnymi politykami ktoś rozmawiał, aby nie startowali w obecnych wyborach na prezydenta, a ja bym zapytał kandydata Brauna, czy tamto osadzenie w więzieniu nie było preludium do rozmów w sprawie zgłoszenia swojej kandydatury.

I teraz wrócę do tytułu programu, który zacytowałem na początku tego tekstu, czyli „jest tak, jak Państwu się wydaje”.

KOMENTARZE

  • Być może masz rację...
    //..A teraz rzucę ostatnią uwagę, a mianowicie, wyżej pisałem, że z dotychczasowymi prominentnymi politykami ktoś rozmawiał, aby nie startowali w obecnych wyborach na prezydenta, a ja bym zapytał kandydata Brauna, czy tamto osadzenie w więzieniu nie było preludium do rozmów w sprawie zgłoszenia swojej kandydatury.//

    Ale możliwe też, że zaczynamy jakiś taniec szaleństwa.. i może o to też chodzi... nie możemy uwierzyć w niczyje czyste intencje... smutne :(

    pozdrawiam
  • @
    Dobra analiza.
  • Odwołanie od wyroku
    czy pan kandydat odwołał się od wyroku skazującego go za "rwanie drzwi" w PKW ? Bo jeśli nie ,to nie jest "kandydatem" . Ale kombatanctwo ,heroizm zaliczył.To może się podobać.
  • @Astra 13:34:43
    Astro, rozumiem Twoje obiekcje, ale nie należy mieszać naszych sympatii z polityka, bo to trochę pogarsza ostrość widzenia. Polityka jest brudna i zawsze idzie o to samo, czyli kto kogo.
  • @Max von Stirlitz 14:08:22
    Ależ Kolega pamiętliwy. :)

    Kto w takich czasach da pieniądze na kampanię to pytanie z gatunku retorycznych. Nikt nie jest idiotą, by w kiepski interes pakować własne.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:56:36
    Dzięki, ale to nie analiza, bo mam za mało danych i właściwie to moje odczucia po tzw. znakach pozostawianych nie tylko przez kandydatów tu i tam.
  • @kfakfa 15:51:40
    Pamiętam puszczone kiedyś ujęcie, jak to szarpią Adasia w zamieszchłych czasach w więzieniu.
    Legendowanie to stara metoda wmuszania wyborcom towaru. Przypomina mi to zaidzoną (Copyright by bez kropki) tandetę, gdzie sprzedający pokazuje w lustrze klientowi ubranie, a jego nadmiar zbiera na plecach, a po chwili pokazując jak leży z tyłu zbiera jego nadmiar na brzuchu.

    @Max von Stirlitz
    Nie z nami te numery Stirlitz, no nie?
  • Znakomita notka!
    Znalazłam te uwagę prof.Dakowskiego w kwestii Brauna, com jej była szukała:
    "W jednym zdaniu Braun chce „broni jądrowej dla Polski” i chce intronizacji Chrystusa Króla – straszne. Przeraża tym pierwszym zdaniem [bo to nierealne, super-drogie i groźne militarnie(...)
    A takie mówienie dezawuuje drugie: INTRONIZACJĘ, wielki i mądry pomysł. - Bo jeśli pierwsze to szkodliwa brednia, a tak ogromna większość zrozumie, to pewnie i drugie też.. Slogan o „zmianie ordynacji” pusty, jak u Dudów czy Ogórków i podobnych. A wcześniej GB deklarował walkę o JOW! To byłby konkret!
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15348&Itemid=100
  • @sigma 16:46:36
    No, niech Szanowna Sigma da spokój. ;)


    Byłem na spotkaniu z Braunem w salce parafialnej i tam Szczęść Boże! nie zwróciło mojej uwagi, ale w TOK FM, czy TV Republika pobrzmiewało mi trochę jako mała demonstracja, tak jakoś podskórnie.
    Dopiero ostatni spot wyborczy pokazał, że to odbębniony rytuał, przewidziany aby zyskać przychylność wyborców lub by potraktowali go jako swojaka.

    W jednym zdaniu zestawić intronizację, czyli afirmację życia z bronią A, afirmacją okrutnej śmierci wszystkich bez wyjątku w momencie wybuchu lub w jakiś czas później w okropnych męczarniach chorób popromiennych.
    Widać, że to tylko zawołania wyborcze bez głębszego sensu.
    Dzięki, że są jeszcze tacy Il Professore.
  • Ten Kukiz to faktycznie brrr -
    Nie dość, że u Kupy Powiatowego, nie dość, że mu Kupa słodzi, to jeszcze taki ciężko myślący jakiś. Bo, o ile dobrze kojarzę, wcześniej Kukiz był pro PO. To co, teraz nagle przejrzał na oczy? Wcześniej nie docierało do niego to, o czym wielu wiedziało i nawet mówiło? To ja dziękuję za TAK POWOLI myślącego prezydenta. Wydmuszka to jest i tyla.

    O pani Mizerii chyba Pink Panther napisał przenikliwie. Utrzymałam się w podejrzeniach.

    JKM to chyba ma umowę o pracę na stałe zawartą jakimś sowietem, IMO.

    Reszty kandydatów zwyczajnie nie znam. Dlatego liczy się każda rozumnie zrobiona analiza.
  • @ "spot"
    https://www.youtube.com/watch?v=bfPZn2FUuG0
  • @bez kropki 17:43:13
    Tak, ten z trzeciego miejsca śpiewał kiedyś w Piersiach pełną piersią "ZChN zbliża się" i sam ułożył do piosenki tekst.
    Nie wiem czy kuma, czy nie kuma, ale po mojemu prezentuje typ humoru tzw. fizyczny.

    Te tekturowe postacie to lepsza menażeria niż u von Targoffa i Helgi. ;)
  • @tadman 17:37:22
    Czy można mieć pretensje do reżysera, że reżyseruje, zresztą dość kiepsko swoje wybory?
    Że się niektórzy dadzą nabrać, ....
  • @Oświat 18:06:49
    Dobre. Podoba mi się: reżyser reżyseruje i w domyśle wybory w Wyborach 2015. :)
  • cd nastąpi
    Proszę spojrzeć na drugi plan od około 15 sekundy, a później ów osobnik schowany jest za plecami mężczyzny z prawej strony kadru, następnie od tyłu podchodzi kobieta i znowu widać tego osobnika, który zaczyna z nią rozmawiać.
    https://www.youtube.com/watch?v=v1UL4cTrz4A
  • Cześć Tadmanie,
    dość ciekawa analiza. Może masz rację a może nie.
    Tylko nie stawiasz odpowiedzi na kogo głosować.
    A to kwestia kluczowa. Jeżeli nie ma rzeczywiście żadnego kandydata-Polaka to znaczy, że Polski już nie ma i zwyczajnie system został tak ustawiony, że wybierają inni a my się "bojkotujemy". Tylko co to da? NIC, wybiorą inni za nas.
    Zaryzykuję i postawię na Brauna.
    I nie ważne czy wygra, bo szanse są minimalne, ważne co zrobi po wyborach, musi się odsłonić.
    Brak ufności został nam zaszczepiony przez pokolenie "bolków".
    To również jest pewną grą, byśmy zgłupieli do reszty.
    Myślę, że trzeba zaryzykować i zagłosować.
    Myślenie o bojkocie totalnym wyborów przez masy to ułuda.
    Zawsze znajdzie się odpowiednia ilość głosów jak nie stąd to stamtąd.
    Wynik prawdopodobnie jest już przesądzony, to gra o zbyt wysoką stawkę.
    Ktoś, gdzieś wspomniał, że czas najwyższy budować drugą "AK" tylko kto to sfinansuje?
  • @Bibrus 20:30:52
    Ano cześć! A kto ma i na kogo głosować to już każdy zważy u siebie sam.
    Nie mam zamiaru agitować za, ani przeciw, a jedynie podzieliłem się swoimi spostrzeżeniami. Czy mam rację?
    Hmm, przez każdego przemawia jego doświadczenie, bo jeśli ktoś brał po łbie to często zamienia się w ślimaka, a jeśli ktoś jest tzw. dzieckiem szczęścia to obce mu kunktatorstwo.
    Brak ufności to właśnie efekt tych wszystkich przewałów, a z drugiej to element przystosowania się do sytuacji. Nikt nas nie ma zamiaru pytać sie ozdanie, vide emerytury.
    Ci obecni dostali w dupsko dwa razy, bo metę odsunięto im sprzed nosa, a na dodatek wprowadzono nowe sposoby naliczania emerytur, które to obliczenia są mieszaniną starego systemu i nowego, i ten nowy zwiększa swój udział w naliczaniu z roku na rok. Czy emeryci tego chcieli? Nie, ale i tak zrobiono to po swojemu. Rząd zadłużył nas po uszy, nasz zebrany kapitał roztwonił, a teraz aktualne składki emerytalne idą na bieżące wypłaty emerytur, a nie ma już z czego budować kapitału dla następnych emerytów, że nie wspomnę o tych co zaczynaja dopiero pracować.

    A jak już mowa o AK, to rząd na uchodźtwie w Londynie. ;)
  • @sigma 16:46:36
    Tam,we wpisie prof.Dakowskiego,była jeszcze fraza:Ale nawet dla jednego programu: O prezydencie- rezydencie. Grzegorz Braun w pełnej akcji. [popr. dźwięk] warto było walczyć te trzy miesiące! Pokazuje książkę Sumlińskiego „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”, a gdy przerażona pańcia protestuje – Braun rąbie spokojnie, że to w ramach jego kampanii prezydenckiej! I nakazuje kamerzyście dokładne pokazanie i zatrzymanie się na okładce. To jest bomba – może nawet bez opóźnienia zapłonu!

    Takich programów z jego udziałem jest dużo – słyszą to wreszcie zwykli ludzie."
    Czy pan profesor we wszystkim ma rację?
    Np."bo to nierealne, super-drogie i groźne militarnie".
    Czy nierealne? Uczeni ze Świerka jeszcze chyba żyją,Iran też sobie buduje,aby być przeciwwagą dla bezcennego Izraela.Idąc drogą Orbana można dużo.a nawet bardzo dużo pieniędzy zatrzymać w Polsce.Wystarczy na bombę,która ma być s t r a s z a k i e m, aby przestano wreszcie nami pomiatać.
    Ja tak to odczytuję-mam do tego prawo.
  • @tadman 19:46:00
    Czy chodzi o tow.Targalskiego,zwanego "Darskim"?
  • @tadman 18:03:39
    Najśmieszniejsza jest diagnoza prof.Dakowskiego tej oto treści ,dotyczaca kolegi Kupy Wojewódzkiego i Grzesia Schetyny:"Z KONKRETEM zmierzył się Paweł Kukiz. Żadnego promowania buzi (pewnie jako były celebryta – nie musi). Tylko kilka jasnych, pouczających argumentów związanych z tanią, naturalną, szybką w działaniu, sprawdzona przez stulecia w wielu krajach - ORDYNACJĄ. Czyli Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Zauważmy, że tego Hasła boja się wszystkie partie po-magdalenkowe. Jak święconej wody. Kukiz (jego spot) podaje przykłady Wielkiej Brytanii, Kanady itp. Uczniowie Jerzego Przystawy - brawo! Wykonaliście świetną pracę, tak nad pretendentem, jak nad spotami!

    To więc Pretendent ze spotami ważnymi dla Polski i ciekawymi dla widza."
    Bul,po prostu.
  • @Bibrus 20:30:52 5*! Dla Ciebie. //wybierają inni a my się "bojkotujemy".//
    To wszystko prawda. Ciągle Jesteśmy tymi nieufnymi "wykiwanymi", nie umiejącymi wziąść spraw nas dotyczących w swoje ręce. . Co nie znaczy, że mamy uznać to za stan permanentny i zamknąć się w swojej nieufności. Wszystko kiedyś ma swój kres. A stan obecny w Polsce im szybciej się skończy, tym lepiej.
  • @Max von Stirlitz 21:18:50
    Bywaj!
  • @Cheval Noir 21:21:35
    Nie chciałem nikogo sugerować swoimi spostrzeżeniami. Też tak widzę.
  • @Cheval Noir 21:26:33
    Profesor ze ś.p. dr. Przystawą byli propagatorami JOWów. Kukiz mówił o nich gdzieś z rok temu dość często, ale teraz coś milczy na ten temat. No chyba, że przeoczyłem, bo on nie jest z mojej bajki, więc nie śledzę zbyt dokładnie jego wystąpień.
  • W tym teatrze nie ma improwizacji
    Bardzo dobra notka z genialnym wstępem.

    Już przy okazji szturmowania komisji wyborczej zauważył Nathanel, że oto kreuje się nam nowy bohater narodowy. Pisałam już o tym w swoich komentarzach, że takiego "naszego", bardzo pobożnego człowieka już mieliśmy, ale tamten przeskakiwał płoty i nosił Matkę Boską w klapie marynarki, natomiast ten szturmuje drzwi i jest notorycznym przeciwnikiem systemu, uwikłanym w niekończące się procesy i walkę z władzami, będąc przy tym wiernym synem kościoła.

    Braun co prawda, jest erudytą o wielkiej wiedzy historycznej i faktycznie "dobrze gada", a nawet lepiej niż jakikolwiek inny kadydat. Problem w tym, jak te obietnice miałyby zostać wdrożone w życie. Czy np. zostaliby zwolnieni nauczyciele ze szkół i zlikwidowano by państwową edukację, czy wprowadzono by program faktycznie nauczający, a nie ogłupiający, gdzie rodzice mieliby prawo monitorować i determinować treści nauczania?

    Wydawałoby się, że autor i reżyser, tak bardzo zajęty pisaniem, doszukiwaniem się prawdy i prelekcjami, nie ma zbyt wiele czasu na życie osobiste. A tu nagle ogłoszony zostaje ślub, bardzo krótko przed zgłoszeniem jego kandydatury na prezydenta, ale to też może być przypadek.

    Jak chodzi o środowisko wrocławskie, z którego Braun pochodzi, wydaje mi się, że są to innego sortu resortowe dzieci, może z drugiej linii, które mają wykonać zadanie przełożenia wajchy, której kierunek został ustalony znacznie wyżej.

    Byłam na spotakaniu z panią, która nakrąciła film o Smoleńsku, które odbywało się razem z tą, która napisała "resortowe dzieci". Wyszłam z tego spotkania bardzo rozczarowana, pod wrażeniem, że spotkałam się z dwiema papierowymi patriotkami, które wykonywały określone zadanie, przy okazji reklamowania swoich wyrobów, a nie uświadamiały patriotycznie polskich emigrantów. Prośba o pisanie pytań na kartkach, co eliminuje niewygodne pytania i szczerą dyskusją, była jednym z przejawów ich postawy.

    Za tym przełożeniem wajchy nic tak nie przemawia, jak fakt, że Braun może mówić takie rzeczy, jakie mówi, w oku cyklonu, na temat tegoż cyklonu i przedstawicieli rządu okupacyjnego, a następnie, natychmiast po powrocie do domu nie popaść w depresję i nie popełnić samobójstwa.

    O tym, że na szczytach ścierają się frakcje, słuchy chodzą od dawna, a najlepszy dowód, że nie doszło jeszcze do wojny jądrowej, a wprowadzenie NWO jest spóźnione o co najmniej dekadę. Jedna z tych frakcji dąży do unicestwienia większości niewolników i absolutnej władzy nad bezwolnymi niedobitkami, a druga doszła do wniosku, że nie będzie nad kim sprawować władzy absolutnej, bo wraz z żywicielem umiera pasożyt - trzeba więc popuścić cugli, co może także przedkładać się na sytuację na polskiej scenie politycznej. Dlatego właśnie przedstawienie robi się ciekawe. :)

    Czy Braun jest jabłkiem, które daleko upadło od jabłoni (swojego wujka), czy w ogóle mógłby zrobić jakąkolwiek karierę, osiągnąć jakikolwiek rozgłos, tego nie wiem. Ja mam wrażenie, że ma on poparcie i to znaczne, aczkolwiek nie rzucające się w oczy - oprócz szturmu na drzwi komisji i tego "spotu" w telewizji.
    Spotu, który równie dobrze mógłby zostać nakręcony w kraju anglosaskim/protestanckim, gdzie tradycyjnie pan domu był właścicielem żony i gromadki dzieci. Jakoś mi bardzo nie tradycyjnie polski ten film wyglądał, wbrew retoryce Brauna, bo pani domu, wbrew polskiej tradycji, została ukazana wyłącznie jako ciało, które wydało sześcioro potomstwa, a nie jako przewodniczka duchowa rodziny.
    Może jestem przewrażliwiona, ale oświetlenia pana domu, jego układ włosów na głowie, który przypomina myckę i pogięty świecznik w kącie przypominający menorę, nasuwają na myśl religijną ceremonię, a nie rodzinny obiad.
    https://www.youtube.com/watch?v=h0NK61LA4hk

    A więc robi się interesująco. Braun dobrze gada, choć trochę zbyt pobożnie, a słupki mu rosną. To nic, że wygląda na rodowitego żyda, bo przecież nie należy nikogo oceniać po wyglądzie :))
  • @Lotna 21:53:03
    ..no to co Lotna...zostaje tylko bojkot:))..
  • Tadek...
    ...przecież musi być jakieś rozwiązanie... komuś musimy ździebke zaufać...pozdr
  • @trybeus 22:02:35
    Nie, wydaje mi się, że trzeba zaryzykować, przynajmniej w piewrszej turze. Bojkot w pierwszej to oddanie władzy walkowerem.
  • @Lotna 22:07:03
    ..no to scenariusz jest prosty...pierwsza tura Braun, a druga tura bojkot...nie widzę innego rozwiązania...
  • @Lotna 21:53:03
    Oj Lotna, Lotna. Serdecznie dziękuję za bardzo interesujący komentarz; o wstępie to przesadziłaś, bo ja tylko mam dobrą pamięc do takich ciekawostek.

    Szkoda, że nie napisałaś tego jako swojego posta, a tu jeno nie zasygnalizowałaś go, bo byłaby dyskusja i naświetlenie z obu stron. Zrobiłaś mi wielki fawor.

    Przyznaję, że tak dokładnie nie ogladałem tego spota. Zrobię to po Twoich uwagach.

    Mnie Grzegorz Braun interesuje od dawna, bo mówi bardzo ciekawe rzeczy, pozwolił mi poznać trochę inne spojrzenie na naszą historię. Inne niż to ze szkoły. To od niego dowiedziałem się kto był fundatorem Gazety Polskiej i jaka była jej rola w 1830 roku i przed.

    A jeśli idzie o tzw desanty w Warszawie to był kiedyś śląski, później gdański, a obecnie bryluje wrocławski.
    Mam takie przeczucie, że opozycja wrocławska jest mocno infiltrowana i nie wiem czy ta infiltracja nie jest uzgodniona między Rosją i Niemcami. Przecież w tym regionie były ogromne radzieckie garnizony i pozostawieni przez Niemców śpiochowie. Nie na darmo chyba właśnie tam niemiecki konsulat liczy ponoć 400 pracowników. Jedno miasto dla dwóch stron o mocarstwowych zapędach to za mało, by nie musieli pójść na jakiś deal.
    Ciekawi mnie dlaczego nigdy nie było desantu poznańskiego? Odbija się jeszcze Poznańskim Czerwcem?

    Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas. :)
  • @tadman 21:05:54
    Witaj Tadmanie!
    Doskonale rozumiem Twoją nieufność i chęć dmuchania na zimne.
    Moim kandydatem jest Braun, podczas gdy cała reszta nie przypomina nawet kandydatów.
    Nie wiem, czy masz rację w swoich dociekaniach i przyznam, że mało mnie to interesuje.
    Na tle pozostałych kandydatów Braun wyróżnia się tym, że całą resztę przewyższa o niebo intelektualnie. Po wtóre, posiada on twarz polityka, czego wszystkim pozostałym brakuje. Po trzecie, opowiada się za intronizacją Chrystusa. Po czwarte w końcu, w sposób stanowczy i jednoznaczny wypowiada się na temat "odszkodowań" dla Żydów. Jeżeli więc Braun posiada cztery argumenty, które do mnie przemawiają, podczas gdy pozostali kandydaci nie mogą pochwalić się żadnym, to na kogo mam zagłosować i tu wspomnę, że bojkot wyborów w moim przypadku nie wchodzi w grę, gdy jest kandydat prezentujący poglądy bliskie moim.
    Wychodzę z tego założenia, że gdyby Braun okazał się zwykłą kukłą, to wcale się tym nie przejmę, bo cóż takiego się stanie, jeżeli się okaże, że zostałem oszukany po raz kolejny? Nic. Nauczyłem się z tym żyć.
    Żeby było śmieszniej, to dodam, iż wiem, ze Braun nie posiada najmniejszych szans na wygraną w najbliższych wyborach, gdyż wiadomym jest, że walka rozegra się pomiędzy Komorowskim i Dudą, gdzie najprawdopodobniej Duda wygra, gdyś wyraźnie widać, że lobbują za nim Żydzi, z którymi faworyt PiSu gra w jednej drużynie, nie wspominając o tym, że idioci są podzieleni na dwa obozy (podzielić idiotów - sztuka nie lada) i że ci z obozu uważającego się za "prawdziwą prawicę", oddadzą głosy na Dudę właśnie.
    System musi trwać dalej i nic tego nie zmieni.
    Biorąc udział w wyborach, dam sobie choć trochę satysfakcji, oszukując siebie, że Polska jeszcze istnieje. Czymś trzeba żyć, więc dlaczego nie marzeniami?
    Odnosząc się do broni jądrowej, której posiadania zwolennikiem jest Braun, to moim zdaniem jest to czysto wyborcza zagrywka. Uważam, że Braun zapytany, o co chodzi z tą bronią jądrową, zawsze odpowie, że skoro Żydzi ją posiadają, to dlaczego nie może jej posiadać Polska. Braun jest za mądry, aby przypuszczać, że istnieje choć cień szansy na to, aby Polska weszła w posiadanie broni nuklearnej. Poza tym, to kto mógłby być w Polsce odpowiedzialny za ewentualne jej użycie? Komorowski? Duda? Palikot? Ogórek? Kukiz? Korwin? Ochroniarz?

    Na koniec powiem, że wolałbym, aby się okazało, iż Braun jest tym, na kogo się kreuje.
    Czas zapewne pokaże, Tadmanie, czy masz rację.
    Udziałem w wyborach prezydenckich Braun otwiera sobie furtkę na Polską scenę polityczną.
    Czy ktoś za nim stoi? To także pokaże nam czas.

    Pozdrawiam!
  • @trybeus 22:06:22
    Trybie, wyręczyła mnie Lotna i zgadzam się, a żeby była większa schiza to pomimo iż napisałem to co napisałem, to i tak zagłosuję na Brauna, bo chociaż powiedział sporo rzeczy istotnych dla mnie, ależ ciągle też pamiętam co napisała Astra. Nie jest Braunowi wygodnie w tym kąciku do którego go spychają.

    Taka wymiana komentarzy pozwala też sobie co nieco uporządkować we własnym myśleniu. Idziemy na wybory i już.
  • @tadman 22:32:51
    // ...a żeby była większa schiza to pomimo iż napisałem to co napisałem, to i tak zagłosuję na Brauna, //

    Jesteśmy szaleni? :))))))

    No i super, będzie jak mówisz "Idziemy na wybory i już" !!
  • @Jinks 22:25:33Na koniec powiem, że wolałbym, aby się okazało, iż Braun jest tym, na kogo się kreuje. //
    Chyba wszyscy mamy taką nadzieję?...
  • @Jinks 22:25:33
    Dzieki Jinksie za zawitanie w te progi i właściwie mogę Ci polecić swoją odpowiedź skierowaną do Tryba. Nie mam innego idola, bo okrągłość Dudy i jego rejterada przed żądnym Aneksu WSI Komorowskim nie pozostawia złudzeń co do samodzielności, czy stanowczości. Powinien wtedy rzucić się pod drzwiami i rozerwać koszulę, no ale na chrzcie dano mu Andrzej. ;)
  • @Astra 22:38:42
    :) A myślałem, że się na mnie trochę pogniewałaś za szarpanie Grześka.
  • @japoniec 22:40:21
    Miej proporcją Mocium Panie. Polityk nie może być kimś jak A. Duda, bo z nim nie wyobrażam, by można było konie kraść. :)
  • @moher 22:39:18
    I tą nadzieja należy żyć, a mówią, że ona dopiero po nas umiera :)

    Pozdrawiam!
  • @tadman 22:32:51
    Lotna ma zbyt bujną fantazję i chyba nie ma co specjalnie robić tylko tworzyć teorie spiskowe:))...jakby każdy tak podchodził do wszystkiego to zaiste trzeba by było zaszyć się w buszu, a i tak nie można mieć pewności, czy przepływający akurat przez busz aligator jest autentycznie aligatorem, czy tylko skórą aligatora w którą owinięty jest jakiś wpływowy żyd :D...

    ...wyluzujmy...zagłosujmy, jak podaje nam sumienie, a przecież i tak nie mamy wpływu na to co się dzieje na górze...no bo nie mamy...mielibysmy, gdybyśmy zamieszkali w buszu...koło się zamyka :))))
  • @Max von Stirlitz 21:18:50
    Czytam i piszę, a Blechacz gra.
  • @trybeus 22:47:47
    sorry, może nie busz, ale dżungla :)), z wielką rzeką i aligatorami he he...
  • @tadman
    Obecność Tevelde jest znamienna. Bardzo...

    No więc znowu nie mamy jednoznaczności, a wręcz przeciwnie - w miarę rozwijania się kampanii wyborczej z pudełeczka wyskakuje diabełek. Skądinąd - podobieństwo uderzające dra T. do rzeczonego.

    Nie ma mowy w Polszcze o niezależnym kandydacie. My wybieramy /za nas wybierają/ jedynie między dżumą a cholerą. Jak dotąd jednak - na tym tle - Braun lokuje się w kategorii kataru. Być może - źle rozpoznaję. Nie mam jednak wystarczającej ilości informacji, a jedynie wielką sympatię do poglądów Brauna. Jak i wielu moich znajomych.
  • @tadman 22:42:54
    Coś Ty? :))) "szarp go "!!! - fajnie jak zwłaszcza facet ma swoje zdanie, bo kobitki zawsze je mają :))))))))))))))))

    Masz wiele racji... wszyscy dzisiaj jesteśmy pełni podejrzeń po tych latach zaprzaństwa i obcych agentur... tym gnojom należą się długoletnie więzienia...... ale póki żyjemy... itd.. jak pisze Max "nie ma bata na Polaka" i nieważne, że on nie lubi G.Brauna... on też ma wiele racji...
  • @Cheval Noir 21:17:06
    Również nie popadam w histerię na okoliczność atomówki. Dla mnie to jest STRASZAK. I tyle. Z intronizacją bym tego nie mieszała.
  • @KOSSOBOR 22:57:30
    Jeśli idzie o zorientowanie w kursie dieła, o inteligencję i przegląd sytuacji to gdyby z jednej strony postawić Grześka, a z drugiej całą obecną Kancelarię p.Rezydenta, nawet z rodzinami to wiem kto by był górą. :D
  • @Lotna 21:53:03
    .
  • @tadman 22:24:56
    //Szkoda, że nie napisałaś tego jako swojego posta, a tu jeno nie zasygnalizowałaś go, bo byłaby dyskusja i naświetlenie z obu stron.//

    No właśnie... Lotna pisze świetne wpisy, dlaczego tak rzadko ostatnio?
    Dobrze, że zapytałeś.. ciekawa jestem odpowiedzi :))
  • @Max von Stirlitz 23:02:52
    Dziękuję, Max.

    Stare wino lepsze:


    https://www.youtube.com/watch?v=St6jyEFe5WM
  • @tadman 23:06:22
    Popatrz, Tadziu, martwimy się JEDNYM kandydatem. Inni są zupełnie poza naszym zainteresowaniem.

    Tylko ten Tevelde... diabełek z pudełka. A może tylko my tak to postrzegamy, bo nie chcielibyśmy faceta tam widzieć. NO ALE WIDZIMY. On tam jest.
  • @KOSSOBOR 23:36:45
    KOSSOBORZE, my go po prostu lubimy i nie jest nam obojętny, więc go troche musztrujemy, by bardziej przystawał do naszych oczekiwań i był jeszcze lepszy. Innych olewamy, bo są bezbarwni i nam to nie wadzi.
  • @mecenas 23:56:23
    To Braun, a nie my startujemy, więc nie mamy siły sprawczej, by od niego odrzucało, to może zdziałać tylko on sam, Panie mecenasie.
  • @mecenas 23:56:23
    //Trolle waszą aktywność doskonale widać , czuć i odrzuca od brauna.//

    Wiesz co? poważnie zastanawiam się, jakiej jesteś nacji... bo ty tutaj nie pasujesz... do Polaków... i nie przeginaj, daruj sobie !!
  • @Astra 00:06:45
    8-)))))))))))))))
  • @mecenas 23:56:23
    Proszę może spróbować poprawnie pisać po polsku.
  • @komisarz 00:41:57
    tyle
  • @trybeus 22:23:48
    Też tak uważam.
  • @tadman 22:24:56
    Nie dziękuj, nie ma za co, cała przyjemość po mojej stronie. :)

    Poszukałam tego "spota", bo chciałam wiedzieć, o czym mówisz. Dziwny jest, doprawdy i zupełnie mi się nie kojarzy z wyobrażeniem polskiej rodziny, a raczej takiej:

    http://cdn2.mommyish.com/wp-content/uploads/2013/08/amish-country.jpg

    :))
  • @moher 22:39:18
    Owszem, wszyscy byśmy tak woleli, ale diabeł pewnie, jak zwykle, kryje się w szczegółach.
  • @trybeus 22:47:47
    Najczęściej o kreowaniu teorii spiskowych gdakają ci, którzy sami coś spiskują, albo po prostu boją się prawdy.
    Jeśli chcesz żyć w iluzji, że Polacy rządzą w Polsce, a bieg polityki jest zdany na przypadki - twoja sprawa.
    Jak chodzi o obawy - nie masz się ani czego bać, ani nie masz nic do stracenia, bo prędzej czy później z koguta zrobią rosół; nawet gdyby kogut był dyrektorem. :))
  • @Lotna 02:16:55 Posłuchaj szczególnie drugiej godziny, gdy Braun mówi o niedoinformowaniu Polaków.
    https://youtu.be/M73zv4AiL1o
  • @Max von Stirlitz 22:56:39
    Dziękuję za komplement i muzyczkę. :)
  • @Astra 23:23:34
    Dziękuję! Dlaczego tak rzadko piszę?
    Nie mam czasu, bo wymyślam teorie spiskowe. :))
    A mówiąc poważnie - nie myślałam, że mój komentarz będzie taki długi.
  • Pytania oczekujace odpowiedzi...
    Problem zasadniczy z zakresu prakseologii politycznej; dlaczego opozycja antysystemowa nie wystawi blokowo jednego kandydata i nie uzasadni racjonalnosci takiego kroku elektoratowi w celu zwielokrotnienia szans sukcesu?
    Po ewentualnym sukcesie - nic prostszego niz, nastepnie - w wyborach do sejmu, utworzenie koalicji rzadzacej, wg uprzednio uzgodnionego klucza.
    Wydaje sie, ze Grzegorz Braun, po urealniajacym zredukowaniu (lub nadzorowi) nawiedzenia katolicko-monarchistycznego i anemicznego "antysowietyzmu", tudziez dostrzegalnego "ukaszenia liberalnego", bylby kandydatem rokujacym powodzenie.
    Mysle, ze czesc z jego argumentacji wynika z inteligentnego marketingu pod rozpoznany profil reprezentatywnych oczekiwan elektoratu. Intelektualnie to Guliwer wsrod Liliputow.
    A co na to powazni czytelnicy?
  • @1abezmetki 05:20:48
    Tylko bojkot wyborów w obu turach.

    Gdyby wytworzony został jeden program - a przynajmniej spójne spojrzenie na sprawy podstawowe, gdzie kandydat reprezentowałby tę ideę - wtedy rzeczywiści pierwsza tura byłaby "liczeniem głosów konsolidacji".
    Tak nie jest bo i idee i programy nie mają cech spójności.
    To konkurs piękności dla zamydlenia oczu.

    Żaden z kandydatów nie jest antysystemowy - oni tylko realizują zadania pobudzenia różnych części elektoratu, aby sprawiało to wrażenie wyboru.
    Antysystemowość - polega na odrębnej opcji ideowej, gdzie, w tym wypadku, kandydat jest reprezentantem idei. Obecnie jest odwrotnie: kandydat kształtuje ideę. A tłum niedorostków ocenia, co mu odpowiada najbardziej. Po wyborach i tak wróci nowe, bo będzie "chciałem ale mi nie pozwolili".

    To "liczenie głosów opozycji" jest bez sensu, gdyż brak jakiegokolwiek wskaźnika, który mówiłby o preferencjach tych, którzy głosować będą na kandydatów niszowych.
  • @1abezmetki 05:20:48
    Wydaje się to tak oczywiste, ale tylko pod jednym warunkiem, że mielibyśmy namiastkę, chociaż, normalnej sytuacji wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Nie na darmo już od długiego czasu wmawiają nam/wmawiamy sobie i utwierdzamy się w „polnische Wirtschaft”, „gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania”, „polskie piekło” i takie tam inne bzdety.
    Zwróćmy uwagę, że jeśli pojawi się coś wartościowego, dobrze działającego to zaczynają pracować siły odśrodkowe i to siły, które bynajmniej nie mają na celu poprawienie sposobu działania, zoptymalizowania nakładówgo, a jedynie promocję własnego ja. Nie piszę tu o polityce, ale o naszym Ekranie, czy obecnie Neonie. Wydawałoby się, że działający twór napotyka na pewne ograniczenia natury wewnętrznej i zewnętrznej i trzeba je stosownymi i przemyślanymi działaniami zniwelować, unieszkodliwić. Takie odśrodkowe działania, rozsadzające obecny twór obserwuję w blogosferze tzw. prawicowej, gdzie przed każdymi ważniejszymi wydarzeniami typu wybory parlamentarne lub prezydenckie występują tarcia, kłótnie podchody, powstają schizmy i istniejacy twór dzieli się i pączkuje, ale powstałe nowe byty ZAWSZE są słabsze, gorsze od organizmu macierzystego.

    Inny przykład to działalność MSZ, które finansuje gówna w rodzaju komiksu o Chopinie lub przedszkolne dzieci Polonii uszczęśliwia pierdzącą babą i śmierdzącym chłopem, HaGiewa dopłaca ciepłą rączką komuś takiemu jak Madona (nie poprawiać), ponoć nasze ministerstwo sztuki promuje Kozyry, Nieznalskie, kopulację ze średniowiecznym krucyfiksem, finansowanie działalności pani Bartany + Sł. Sierakowski i robi im prezentację za nasze pieniądze na Biennale w Wenecji, no i osławiona działalność PISF, który ciepłą rączką łoży pieniądze na „Straszne domy”, „Idy” i inne gnioty, które pokazują nas jako brudnych, pijanych, złych, ogólnie mówiąc nic niewartych osobników.

    Nasze państwo nie prowadzi żadnej polityki promującej nas, nasze dokonania, naszą wyjątkowość. Do usranej śmierci puszcza się następnym pokoleniom młodych tak zakłamane dzieła jak "Stawka większa niz życie" lub "Czterej pancerni i pies". Czy nie można inaczej?
    Raz zdarzył się tzw. wypadek przy pracy, a mianowicie pod konsultacją historyczną prof. Trzeciakowskiego TVP wyprodukowała w latach 1979 - 81, a wyemitowała w 1982 roku, a Jerzy Sztwiertnia wyreżyserował, a scenariusz napisali panowie Andrzej Twerdochlib i Stefan Bratkowski, serial pt. "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy". Był to doskonały serial, bo pokazywał nam samym, że we wrednych okolicznościach potrafimy w sposób wysoce przemyślany zorganizować się i realizować cele nam służące mimo wybitnie niesprzyjających warunków. Czy ten film, utwierdzający nas iż jesteśmy coś warci, nasza TV w ramach tzw misji nam przypomina od czasu do czasu lub podejmuje działania by choć raz na dwa, czy cztery lata zrobić podobny film lub serial?

    Tu wrócę do Stefana Bratkowskiego, bo na jego przykładzie możemy prześledzić o co mi biega. Ów dziennikarz miał różne okresy w swojej twórczości i nie był szeregowym dziennikarzem, bo przecież był prezesem SDP przez dekadę. Nie jest on z mojej bajki, ale przecież jak każdy z nas chce żyć, zarabiać i utrzymywać rodzinę, i widać, że jeśli sponsor da pieniądze, określi misję, wyznaczy cel to nawet Stefan Bratkowski, mimo swoich ansów, nie ma wyjścia, wpasowuje się w powołany zespół realizatorski i pracuje na sukces końcowy dzieła, do którego go najęto.

    Piszę stanowczo za dużo i cel tego pisania ucieka, wiec posłużę się pisaniem innych, które do mnie ostatnio trafiło.
    Z blogosfery chciałem przytoczyć dwa ostatnio znalezione fragmenty obrazujące to co mamy, a co mieć powinniśmy. pierwszy naszej koleżanki z Ne24, a drugi komentatora z S24 pod postem PINK PANTHER

    1/ "Podsumowanie: może wyszło mętnie, ale mnie chodzi o to, że suwerenne państwo zachęca obywateli do oszczędzania i inwestowania. Innymi słowy państwo suwerenne napędza ob-li do kumulowania własności/dóbr, bogacenia się. Natomaist państwo niesuwerenne zachęca do wydawania, ZADŁUŻANIA SIĘ i ogólnie zmierza do wycyckania ludzi z kasy. Jak się tak dokładniej przyjrzeć, to da się zauważyć tę zależność. Czy to coś zaskakującego?;)"

    bez kropki 27.04.2015 08:01:52

    2/"Polityka kulturalna wobec współczesnej sztuki to obszar niezależności - bo promocja wtórności jest odbiciem zależności o ośrodków obcych. Na tym współczesnym rynku idei własna nie wtórna sztuka współczesna jest pewną formą obronny. "

    NIEOBYTY21:50
  • @Lotna 02:23:54
    ...wiem kto rządzi w Polsce, natomiast drobiazgowość w doszukiwaniu się w każdym wykonawcy żydowskich dyrektyw jest trochę śmieszne...Maksio von S stwierdził, że Braun ma wadę wymowy :)) i pewnie według tego kryterium Maksio na niego nie zagłosuje...pojawił się też ślub Brauna(że tak późno)...no ale jakby nie wziął ślubu, to zarzut by był , że żyje w konkubinacie...tak źle i tak do dupy:))

    rosół :))?? następna teoria spiskowa ?:D
  • @Lotna 21:53:03
    "Jakoś mi bardzo nie tradycyjnie polski ten film wyglądał, wbrew retoryce Brauna, bo pani domu, wbrew polskiej tradycji, została ukazana wyłącznie jako ciało, które wydało sześcioro potomstwa, a nie jako przewodniczka duchowa rodziny.
    Może jestem przewrażliwiona, ale oświetlenia pana domu, jego układ włosów na głowie, który przypomina myckę i pogięty świecznik w kącie przypominający menorę, nasuwają na myśl religijną ceremonię, a nie rodzinny obiad."

    Niestety.Same bzdury.
  • @KOSSOBOR 23:00:43
    Bardzo się cieszę,że podobny do mojego jest Pani osąd.
    Kobieta z klasą,rzadko ostatnio się udzielająca,więc tym bardziej -niskie ułony i pozdrowienia dla Waćpani.
  • @Cheval Noir 10:19:58
    :))...za dużo kanadyjskiego klimatu:))ja rozumiem, Kanada państwo lewackie, normalny człowiek może dostać schizy na punkcie czegokolwiek, może się lękać nawet własnego cienia, który przybiera postać pokrzywionego człowieka z pejsami i haczykowatym nosem:)))
    ...uważam, że spot Brauna jest bardzo dobry, kładzie nacisk, na rodzinę katolicką, i tak ma w Polsce być///

    btw...moja Żona też "wydała sześcioro potomstwa", ale właśnie jest !!! przewodniczką duchową rodziny, nieraz mnie prostuje do pionu..:)) jest kobietą dumną i wyprostowaną...Lotna przenosi jakieś swoje frustracje, które wyraźnie da się odczuć..pozdr
  • @Max von Stirlitz 10:31:07
    ...ja rozumiem i uwielbiam twoje komenty, naprawdę:))
  • @tadman 21:45:04
    Masz rację,ale trzeba podkreślić to,że Braun jest JEDYNYM ,który o tych wszystkich dziurach ,umożliwiajacych masowe fałszerstwa,mówi.
    Pan Duda,kandydat spolegliwy,milczy.
  • @trybeus 10:35:48
    My z Żoną mamy tylko dwoje dzieci(Bogu niech za nie będą dzięki!),ale co do przewodnictwa i duchowości-mamy tak samo:)
    Ps.z tymi Amishami to jakieś ,za przeproszeniem,jaja chyba?I te włosy w kształcie mycki,ten świecznik... Zupełnie ,jak u szeregowego,któremu też się wszystko kojarzyło-z d..ą.
    Również pozdrawiam.
  • @trybeus 09:36:42
    Doprawdy wiesz, kto rządzi w Polsce? A sam Michałkiewicz nie może się doliczyć służb, które przy tym rządzeniu gmerają. No popacz, popacz, jaki ty mądry (przyszły) rosołek jesteś - aż miło!

    P.S. Wiosna przyszła, słoneczko świeci - nie napinaj się tak, bo ci żyłka pęknie i zgubisz piórko; życie jest piękne, posłuchaj lepiej muzyczki od Maxa.:))
  • @Cheval Noir 10:19:58
    Pozwolisz Waść, że zachowam prawo do własnych impresji?

    Ja to tak widzę, jak na polską rodzinę to jest to raczej dziwna rodzina i nie chodzi tu o ilość dzieci, ale to, w jaki sposób została przedstawiona.
  • @trybeus 10:35:48
    To raczej ty przenosisz swoje frustracje, bo mój komentarz nie dotyczy ani ciebie, ani twojej żony, ani waszych dzieci a wyłącznie wrażenia, jakie na mnie ten filmik wywołał.
    Nie musisz się z nim zgadzać, ani go akceptować, ale też nie ma potrzeby czepiać się mnie, mojego miejsca zamieszkania, ani tym bardziej spekulować na temat moich rzekomych frustracji. Czep się tramwaju, albo idź się pomodlić do kościółka, jak na katolika przystało - wszak dziś niedziela.
  • @Lotna 11:40:14
    http://ecsmedia.pl/c/obywatelu-nie-pieprz-bez-sensu-b-iext8251611.jpg
  • @1abezmetki 05:20:48
    "dlaczego opozycja antysystemowa nie wystawi blokowo jednego kandydata i nie uzasadni racjonalnosci takiego kroku elektoratowi w celu zwielokrotnienia szans sukcesu?"

    Braun mówił o tym w czasie spotkania z nim w Krakowie: według niego żaden kandydat nie był zainteresowany, a więc taka opcja odpadła.
  • @Lotna 11:52:49
    Smutna konstatacja; tym gorzej, jesli odpowiada prawdzie.
  • @Lotna 11:49:55
    ..ten komentarz bardzo dotyczy, komentujesz publicznie, licz się z krytyką...ja szybciutko wychwyciłem twój podtekst w którym sprowadziłaś pospolitą, katolicką rodzinę wielodzietną do rangi patologicznej, z ojcem "katotalibem", który regularnie pije i leje swoją połowę i traktuje ją tylko jak przedmiot do płodzenia potomstwa i jeszcze do tego ten kiczowaty, przypominający menorę świecznik ...zgroza, on przelewa czarę goryczy :))

    ...otóż tak nie jest... rodzina w spocie Brauna jest przedstwiona tak jak moja...wyobraź sobie , że też żegnamy się przed posiłkiem, tak jak oni na tym spocie :)))

    ...a w "kościółku' już byłem...teraz mogę kąsać, gryźć i ładować z "grubej rury":)))))))
  • @Max von Stirlitz 12:01:47
    Taką jak Ty :)
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:49:54
    Dziekuje za otrzezwiajace spojrzenie na podniesione kwestie wyborcze.
    Wrzucilem swoj kamyk do stawu jedynie w zboznej intencji znalezienia odpowiedzi na dreczace mnie watpliwosci.
    Wierze bowiem w madrosc zbiorowa.
    "Żaden z kandydatów nie jest antysystemowy - oni tylko realizują zadania pobudzenia różnych części elektoratu, aby sprawiało to wrażenie wyboru." - To otwiera oczy.
  • @1abezmetki 05:20:48
    Nie wiem czy jestem poważna, czy wręcz przeciwnie;), ale odpowiadam na Twoje pytanie.
    Otóż w wieku XIX różne kółka patriotyczne (dziś byśmy powiedzieli "prawica") zakładała Ochrana. Nie wiem kto dziś zakłada różne partie i organizacje (poza może gen. Czempińskim, czy tam tym drugim wraz z kolegami - hihi). Ale fakt, że one furth "sie nie mogo dogadać" jest dla mnie znamienny. Taka to prawica, jak ze mnie królowa angielska.
    Dziękuję za uwagę.
  • @trybeus 12:36:40
    "ja szybciutko wychwyciłem twój podtekst w którym sprowadziłaś pospolitą, katolicką rodzinę wielodzietną do rangi patologicznej, z ojcem "katotalibem", który regularnie pije i leje swoją połowę i traktuje ją tylko jak przedmiot do płodzenia potomstwa"

    Z pewnością wydaje ci się, że jesteś niesamowity bystrzacha, a ty po prostu i zwyczajnie masz urojenia.
    Ja powiedziałam, co zobaczyłam, natomiast ty "wiesz", że ja zobaczyłam coś zupełnie innego, ale to ja rzekomo snuję teorie spiskowe.
    Dobre!
  • @Lotna 12:59:06
    Sprawa ma długą tradycję, a mianowicie składając u malarza, dzisiaj filmowca, zamówienie chcemy by obraz niósł z sobą nie tylko treści rozpoznawalne, ale także by w tle niósł treści czytelne tylko dla zamawiającego lub jego bliskich. Później ludzie zastanawiają się dlaczego to wygląda tak jak wygląda, a do tego dochodzi jeszcze inwencja twórcy, który dodaje coś od siebie, bo lepiej chce scharakteryzować lub opowiedzieć o portretowanym lub filmowanym osobniku.

    Takie zabawy są dość popularne wśród programistów, którzy np. w popularnym arkuszu kalkulacyjnym EXCEL pozaszywali pewne treści, gry, obrazy, które można obejrzeć po wpisaniu w stosowną komórkę jakiegoś łańcucha znaków, uruchomic kombinacją klawiszy. Takie rzeczy nazywamy z angielska easter egg.

    Włosy pana domu jakoś dziwnie wyglądają, a świecznik nieświecznik jest jakoś dziwacznie pokręcony. U mnie w domu żona zmusiłaby mnie do naprawy go, albo wylądowałby na śmietniku. ;)
    Może Lotna ma rację i to jest easter egg, ale za tym stałaby ekipa realizująca, a nie kandydat. :)
  • @tadman 09:15:51
    Ciesze sie z wywolanego rezonansu i dziekuje za obszerna wypowiedz.
    Pare fragmentow szczegolnie mnie zainteresowalo.
    Oto pierwszy:

    "Zwróćmy uwagę, że jeśli pojawi się coś wartościowego, dobrze działającego to zaczynają pracować siły odśrodkowe i to siły, które bynajmniej nie mają na celu poprawienie sposobu działania, zoptymalizowania nakładów, a jedynie promocję
    własnego ja."

    I nastepny fragment, wrecz zmuszajacy do myslenia:

    "Wydawałoby się, że działający twór napotyka na pewne ograniczenia natury wewnętrznej i zewnętrznej i trzeba je stosownymi i przemyślanymi działaniami zniwelować, unieszkodliwić. Takie odśrodkowe działania, rozsadzające obecny twór obserwuję w blogosferze tzw. prawicowej, gdzie przed każdymi ważniejszymi wydarzeniami typu wybory parlamentarne lub prezydenckie występują tarcia, kłótnie podchody, powstają schizmy i istniejacy twór dzieli się i pączkuje, ale powstałe nowe byty ZAWSZE są słabsze, gorsze od organizmu macierzystego."

    Sposob pisania i widzenia spraw sugeruje PRL wpisany w biografie i stad prawdopodobnie madrosc z nuta goryczy...
    Pozdrawiam.
  • @tadman 13:17:25
    "za tym stałaby ekipa realizująca, a nie kandydat. :)"

    Może ekipa miała dobre chęci, albo niski budżet, bo ten filmik dla mnie emanuje surowością i chłodem. Nie chcę o tym się dłużej rozwodzić, a gdybym wiedziała, że takie wielkie halo się z tego zrobi, w ogóle bym o tym nie wspomniała, bo jak widać, tiu trzeba postrzegać tylko w taki sposób, jak się to podoba kogutom dyrektorom. Taka pierzasta cenzura. :))
  • @Lotna 13:43:16
    Niczego nie żałuj, bo nie ma jednej strony, są jak w tej piosence co najmniej...
    https://www.youtube.com/watch?v=aCnf46boC3I

    Koguty są czupurne, ale trzeba przyznać, że ten akurat jeśli przekona się, że nie ma racji to nie idzie w zaparte, no, długo nie idzie w zaparte. :)
  • @1abezmetki 13:24:14
    No, no, bo się zbieszę.

    Dzięki za wymianę komentarzy. :)
  • @Max von Stirlitz 13:08:20
    Szanuję cudze zdanie, nawet jeśli jest wyrażone w sposób niezrozumiały. Nie zmienia to jednak mojego prawa do posiadania (oraz, horrendum! głoszenia) własnego zdania. Co IMO wyczerpuje temat.
  • @Lotna 12:59:06
    mam urojenia? ...nawzajem:))
  • @1abezmetki 12:36:06
    Tutaj jest mowa o tym 1:30min

    https://www.youtube.com/watch?v=M73zv4AiL1o&feature=youtu.be
  • @Lotna 23:43:29
    Dziekuje, wysluchalem i obejrzalem calosc zapisu spotkania.
  • Tadmann
    Ze smutkiem stwierdzam , że wstęp do tekstu jest wstrząsająco prawdziwy .
    Bardzo dobrze wyłuszczyleś wszystkie obiekcje i wszystkie ,,za " .
    Cóż, jeszcze kilka dni i zobaczymy co się komu wydawało i co będzie.
    Lubię Brauna od dawna - co nie musi być dla nikogo żadnym argumentem .
    Zobaczymy.
  • @Marylka Sztajer 12:54:52
    Ja tu chciałem robić za Jana Webera, a może okazać się, że robiłem za studenta. :D
  • "Ukradłem" z coryllus.pl
    Wyobraźcie sobie drodzy Czytelnicy, ze takie pytanie rzucono by p.Rezydentowi

    https://www.youtube.com/watch?v=bYRYHLUNEs4
  • @tadman 14:22:40
    ....................ryzyk - fizyk .............. jak się dawniej mawiało........i jeszcze : co ma być , to będzie:)

    I tym optymistycznym ...
  • @Max von Stirlitz 20:15:28
    Zamiast czekać przeczytaj co mam napisane pod nickiem u góry strony. Chyba do wyborów już nic nie zdąży mnie ruszyć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY