Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
33 posty 4069 komentarzy

tadman

tadman - Piszę tylko wtedy, kiedy mnie coś ruszy.

Z sądami trzeba zrobić porządek

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zaczęto proces porządków od tzw. głowy, czyli od TK. A co z dołami?

Ponad rok temu napisałem:

[...]Poczta Polska jest w odwrocie. Odbywa się to stopniowo, tak aby klienci tego nie zauważyli. Pierwszym zamachem na Pocztę było wprowadzenie firmy InPost. Firma ta obeszła monopol Poczty Polskiej na przesyłki listowe, zwiększając ich wagę przez doklejanie blachy do koperty. Widać, że towarzyszyło temu wrogie sponsorowanie przesyłek, bo za cięższe listy płaciliśmy mniej. W takim sponsorowaniu cięższych przesyłek prym wiodły szczególnie firmy z obcym kapitałem.

 

 

Gdzieś latem tego roku zastukał do moich drzwi ubrany po cywilnemu listonosz(?) z InPostu z przesyłką poleconą. Odebrałem ją i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu zauważyłem, że nasze sądy, przecież agendy państwa, korzystają z tej prywatnej firmy i bojkotujac Pocztę Polską rozsyłają w taki sposób pisma sądowe do obywateli.

 

Zapomniałem o tej sprawie, aż do ubiegłego tygodnia. W skrzynce na listy było awizo z InPostu, że żona ma odebrać przesyłkę poleconą w pobliskiej drogerii w godzinach od 10 do 17. Niestety w tych godzinach żona jest już w pracy, albo dopiero z niej wraca. Do drogerii udała się córka uzbrojona w dowód żony i swój. Wróciła wkurzona, bo okazało się, ze przesyłka jest z sądu i może być wydana tylko adresatowi, albo komuś upoważnionemu przez adresata.

 

Drogeria otwarta jest w sobotę, więc z dowodem żony, swoim i z upoważnieniem wypisanym przez żonę udałem się do drogerii. Właściciel był jakiś mało komunikatywny, ale w końcu dogadaliśmy się. Sprawdził, że przesyłka jest z sądu, więc nie może mi wydać jej bez upoważnienia. Nawet nie spojrzał na to upoważnienie, które chciałem mu wręczyć i stanowczo stwierdził, że przesyłki mi nie wyda, bo nie mam upoważnienia. Potrząsam papierem i mówię, ze przecież mam, na co on, ze nie jest ono z InPostu.

Ja swoje, że dała je żona, a on, że na takie nie może mi wydać przesyłki, bo poniesie jakieś finansowe konsekwencje.

Mówię, że na poczcie wystarczą dwa dowody, piszą kim jest odbierający dla adresata i po sprawie.

 

Pan mówi mi, że tu jest InPost i musi być upoważnienie InPostu. W końcu dociera do mnie, że nic nie wskóram, więc proszę o formularz. I tu kolejne zaskoczenie, bo sprzedawca z drogerii i wynajęty przez InPost dysponent naszej korespondencji nie może mi tego upoważnienia dać.

 

Zbaraniałem i pytam dlaczego. Okazuje się, że zona musi przyjść i wypełnić formularz na miejscu. Wybucham i mówię, że to jakaś kretynada, że jeśli żona nie może odebrać osobiście przesyłki to jeszcze musi przyjść i wypisać upoważnienie. Złośliwie pytam czy ma być ono wystawione na mnie. Pan odpowiada, że tak. Miałem już coś rzucić bardziej ostrego...

Z pomocą przyszedł starszy pan, który z boku wypełniał właśnie taki formularz, który powiedział:

 

- To taka forma zawarcia z góry umowy międzi panem z drogerii, InPostem a klientem. Dokument jest w trzech egzemplarzach dla każdej ze stron. Ja załatwiam upoważnienie dla syna. Jak coś teraz do mnie przyjdzie to syn będzie mógł na to upoważnienie i dowód odebrać przesyłkę, bo my z żoną teraz jesteśmy u córki w innym mieście.

 

 

 

Teraz o tytułowym porządku z sądami. Ktoś w jakimś wojewódzkim sądzie, albo znacznie wyżej podjął decyzję i sygnował umowę z InPostem na dostarczanie obywatelom pism sądowych i zadecydował, że urząd państwowy bedzie korzystał z usług firmy prywatnej, a nie z usług innego państwowego urzędu, jakim jest Poczta Polska.

InPost jest firmą rzutką i pomysłową. Kiedyś, aby pokonać Pocztę Polską w dostarczaniu przesyłek listowych, na co miała wyłączność zawarowaną ustawą, doklejała do listów kawał blachy, by list ważył więcej, a kosztował, uwaga, taniej.

Ciekawe co tym razem InPost przykleił do umowy z sądami?

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Z sądami trzeba zrobić porządek"

    Uffff.... jest tyle rzeczy, z którymi trzeba zrobić porządek, że aż nie wiem gdzie uciekać jak o tym pomyślę, chociaż w sumie to nawet nie ja mam go robić. Podobnie pomyśleli ci, którzy są na emigracji. Bałagan im się nie spodobał.
    Ale to dobrze, że PiS zaczął od TK.
    I dobrze też, że PAD ułaskawił Kamińskiego zanim ten został skazany ;-)
    Dobry wstęp, żeby wzmocnić CBA i np pod zarzutem korupcji politycznej rozprawić się z sądami a i z inpostem przy okazji.

    5*

    Serdeczności
  • @tadman
    Z tego, co jest mi wiadomo, od nowego Roku przesyłki sądowe będzie znowu dostarczała Poczta Polska. W ogłoszonym przetargu zaoferowali niższą cenę niz InPost.

    Doręczyciele z poczty nie są tym ucieszeni.
  • @wszystkich
    Dziękuję za komentarze. Sprawa jest tak oczywista, że nie ma właściwie co komentować, więc tym bardziej podziękowania.
  • @Jasiek 13:20:02
    Czy szef "Trybunału (nie całkiem) Konstytucyjnego" pójdzie w zaparte?




    "Nie całkiem Konstytucyjnego", bo czy konstytucyjnym może być Trybunał, którego szef został powołany przez Prezydenta, który najprawdopodobniej został prezydentem w wyniku sfałszowanych przedterminowych Wyborów Prezydenta 2010, po zamachu w Smoleńsku?

    >> http://zonacezara.blogspot.ca/2015/11/czy-szef-trybunau-nie-cakiem.html

    Biorąc pod uwagę fakt, że wciąż żyjemy w "erze", po wciąż niewyjaśnionych przyczynach zamachu w Smoleńsku, wszyscy sędziowie byłego Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, których przedstawiciele zasiadali w odwołanej Państwowej Komisji wyborczej, tak jak PKW powinni podać się do dymisji, a w ich miejsce powinni zostać powołani nowi, z racji piastowanej pozycji nieuwikłani w legalizacji fałszerstwa wyborczego.

    Szczególnie dotyczy to obecnego sędziego, szefa TK Pana Rzeplińskiego, powołanego w 2010 r., przez byłego prezydenta Komorowskiego, po zamachu w Smoleńsku.
  • @Nichcik.Neon24.pl 17:27:32
    Chodzą słuchy, że nerwowość obera wynika z tego, że ma astronomiczny kredyt, a tu synekurka odchodzi w siną dal.

    Ostrzej napisał Toyah, którego blog na salonie24 od kilku dni ma nałożony kaganiec w postaci filtru, inaczej - został ukryty.
    Oto kawałek ściciągnięty stamtąd o Rzeplińskim. Ciekawa jest też fundacja, którą kiedyś reklamował w TV p.Rezydent w czasie potyczki z elektem PADem, a mianowicie pracuje tam córka Rzeplińskiego Róża i Komorowskiego Zofia i dostały dotacje na sumę 3,5 mln zł.

    Wspomniany cytat:
    "Wszyscy dziś się skupiają na tym, co i w jaki sposób on do niej mówił, i podczas gdy również moim zdaniem ów przedziwny atak w istocie był godny uwagi, uważam jednocześnie, że o wiele ciekawiej było chwilę wcześniej, kiedy na Rzeplińskiego wyskoczyli dziennikarze z mikrofonami i kamerami, a on w pierwszym odruchu narzucił sobie na łeb płaszcz, dokładnie w taki sposób, jak to robią wyprowadzani z prokuratury, czy sądu przestępcy. To był oczywiście odruch i on go natychmiast próbował naprawić, ale liczy się pierwszy gest i owego gestu symbolika, i tego nikt i nic już nie zmieni. "

    Rzepliński opuszcza Sejm
    https://www.youtube.com/watch?v=6P2S1lZyNQw

    A tu link do opisu owej fundacji obu dobrze ustawionych pań
    http://pressmania.pl/?p=14372
  • @Nichcik.Neon24.pl 17:27:32
    "został powołany przez Prezydenta, który najprawdopodobniej został prezydentem w wyniku sfałszowanych przedterminowych Wyborów Prezydenta 2010"

    O! To jest bardzo ciekawy trop! Wykrycie fałszerstw pomogłoby PiS podważyć pozycję TK...

    Ale byłby kwik w ścierwomediach.

    Ukłony
  • I jeszcze komentarz z blogu Filipa Stankiewicza
    http://filip-stankiewicz.neon24.pl/post/127678,wiadomosci-tvp-ocenzurowaly-chamska-wypowiedz-prezesa-tk

    Pisze Zygmunt Wrzodak:

    Odpowiadam Rokicie

    4 kadencja, 107 posiedzenie, 4 dzień (08.07.2005)


    28 punkt porządku dziennego:
    Powołanie Rzecznika Praw Obywatelskich (druki nr 4208, 4257 i 4257-A)


    Poseł Zygmunt Wrzodak:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Panie pośle Rokita, proszę nie używać takich słów, bo pan w tej chwili okłamał Wysoką Izbę. Ja wczoraj absolutnie nie powiedziałem czegoś negatywnego ani kłamliwego pod adresem pana Rzeplińskiego. Prawdą jest, że pan prof. Rzepliński przesłuchiwał razem z prokuratorem pana Pietruszkę, który wymienił nazwiska morderców Piotra Bartoszcze. Pan Rzepliński z tą wiedzą nie zrobił nic i to jest ewidentna prawda.

    I druga rzecz. Proszę pana, faktem jest, że był sekretarzem POP na Uniwersytecie Warszawskim, co przyznał wczoraj na posiedzeniu komisji sprawiedliwości. (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: Brawo!)

    Wrzodak Z. 28.11.2015 22:23:29
  • 100%
    Tak! Przede wszystkim trzeba zrobić porządek z przestrzeganiem prawa i sądami, jeżeli to ma być kraj dla normalnych ludzi.
  • doklejanie blach, na zewnątrz, przez InPost
    było niezgodne z ustawą,

    i już po tym było widać, że polskiego państwa już nie ma.
  • Trzeba by pogrzebać w ustawach...
    Trzeba by pogrzebać w ustawach... żeby stwierdzić, czy DORĘCZENIE z sądu jest ważne TYLKO przy "użyciu" Poczty Polskiej, czy też dowolnego operatora, (w domyśle InPost). Może POlskie sądy działają NIELEGALNIE?
  • @ Tadman
    "Ciekawe co tym razem InPost przykleił do umowy z sądami?"
    Sedno jest w tym pytaniu, jak się zdaje...

    Awizo o piśmie z sądu. Lecę - oczywiście! - na pocztę. Tam informują mnie, że to jakiś InPost, gdzieś tam, ale daleko od mojego domu. Mnę przekleństwa w ustach. Idę do InPostu. Siedziba - w kanciapie SKOKów. Kolejka, ale klientów bankowych SKOKów. Więc muszę czekać. Nie mnę przekleństw w ustach.
  • @KOSSOBOR 01:03:37
    :)))
    Czyżby się komuś zdrowo oberwało?
  • @Lotna 03:02:09
    Wiesz, to są sytuację, gdy nie liczę się z tzw. przyzwoitością, kulturalnymi słowy etc.. Skrajny wqrw. Na nagą przemoc, wobec której jesteśmy bezradni.
  • Decydujący tydzień w polskiej polityce - ostatnie podrygi republiki okrągłego stołu?
    http://m.neon24.pl/e12686c9bcd7100a45ca21173eba67a1,14,0.png

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/decydujacy-tydzien-w-polskiej-polityce-ostatnie-podrygi-republiki-okraglego-stolu
  • @
    Atakujecie zachowanie prof. Rzeplińskiego, bo go nie rozumiecie. Po prostu lenie i nieroby z Was. A ja, jako człowiek równie zapracowany co on , wiem , że jak się nie wie w co ręce włożyć , to czasem się zdarza, że wychodząc na miasto, zapomni się słomy z butów wytrzasnąć.
  • @Autor
    Również z niecierpliwością czekam na ponowne przejęcie przesyłek sadowych przez PP, gdyż wkurwia mnie już widok doręczyciela z In Postu, a dość często muszę go oglądać. Ale wydaje mi się, że autor wyciąga zbyt daleko idące wnioski. Jedyne w czym PP przewyższa In Post, to dobór kadry, za resztę bym specjalnie In Postu nie winił, bo to jakby siła wyższa. Wygranie przetargu na doręczenia sądowe w 2015 było dla wielu zaskoczeniem i zaczęła się nagonka na In Post, stąd te wszystkie formalne utrudnienia - by sąd nie mógł się przyczepić do sposobu doręczenia.
    Na poczcie też często człowiek stoi w długiej kolejce, bo ktoś przy okienku kupuje szampon i ciastka, a drugie okienko przewidziane jest tylko do usług bankowych. Bądźmy więc obiektywni i doceńmy , że PP ma konkurencję , z którą musi rywalizować, bo gdyby nie to za list płacilibyśmy już pewnie z 10zł.
  • @Mariusz G. 08:35:05
    Oczywiście można powiedzieć, że wyciągnąłem zbyt daleko idące wnioski, ale czy pamięta Kolega przetargi, które rok w rok wygrywał Krauze na informatyzację państwowych urzędów, a Kulczyk na autostrady o zmniejszonej grubości nawierzchni?

    Jeżeli jakiś organizm ma kłopoty z układem immunologicznym to dochodzi do tzw. autoagresji, jak w tym przypadku, czyli państwowa firma wycina państwową, forując jakąś prywatną firemkę. Przecież ktoś przez dłuższy czas sponsorował te blachy InPosta. Może D. BundesPost?
    Trzeba przypomnieć tylko Pocztę Polską w Gdańsku i może do Kolegi coś dotrze.

    A wracając do sędziego TK Rzeplińskiego to można stwierdzić, że skoro został prezesem TK to musiał spełniać wysokie standardy POwskie.
  • Niestety zaczęto od sądu nad Mariuszem Kamińskim autorem gruntowego haka popiosowo wspierajacego naszość wlojny z Irakiem
    A Kukiz z Morawieckimi nadal we frincie jednoiści narodlowej pod wodzą pokatastrofalnego bliźniaka lizbońskiego wspołojca i warszawskiego nie a nawet ratyfikacją traktatu UE wcześniej wslawionego wstrzymaniem ekshumacji w Jedwabnem a poźniej przyznaniem obywatelstwa dezerterom Anddersa
  • 5*
    U nas też jakieś dziwne dupki żołędne dostarczały przesyłki sądowe. Cholery można było dostać, bo mordy mieli zakazane. Jakaś fucha dla więźniów najniższego ryzyka?
    Dobrze, że to się kończy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY